6 lis 2008

happy-go-lucky

Ten film ma wejść na ekrany naszych kin już w piątek. Postanowiłam, więc coś o nim skrobnąć. Jakoś nie specjalnie miałam ochotę iść do kina i oglądać go, „nie czułam” historyjki z opisów. Po filmie jednak nie żałowałam czasu spędzonego w sali kinowej. Poppy jest nauczycielką w zerówce. Pełna życia, zawsze uśmiechnięta wydaje się być uosobieniem beztroski. To wrażenie pogłębiają stroje Poppy, bo Poppy wygląda jak dzieci kwiatów. Jej otwartość na świat i życzliwe nastawienie do wszystkich daje dużą dawkę pozytywnej energii. Ale myli się ten, kto myśli, że Poppy ma tylko pstro w głowie. To kobieta dojrzała, która wie, czego chce i potrafi jasno wyrażać swoje zdanie. Widzimy to w konfrontacji z niesfornym uczniem i w czasie lekcji na prawo jazdy. Znakomita Sally Howkins bardzo dobrze pokazała charakter głównej bohaterki. Film warto zobaczyć też dla niesamowitej lekcji flamenco i odjechanego kursu jazdy samochodem, jaki zafundował jej instruktor. Po wyjściu z kina jakoś nie potrafiłam określić jasnej opinii o tym filmie i chyba to widać po tym, co napisałam, bo sam film nie specjalnie zagłębia się w życie postaci. Kiedy jednak zobaczyłam plakaty i datę premiery zapragnęłam znowu go obejrzeć. Ten film promienieje dobrymi emocjami. No to do kin, do kin, bo po co czekać!!!

kapelusznik

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Witaj

Twój blog został zaproponowany w serwisie Blogbox. Zgodnie z regulaminem został poddany głosowaniu i uzyskał wymaganą liczbę 50 głosów. Nasz regulamin przewiduje dodanie do serwisu tylko tych blogów, których autorzy wyrażą na to zgodę. Zatem zwracamy się z pytaniem czy zgadzasz się by Twój blog został dodany do biblioteki blogów Blogbox? Prosimy o kontakt oraz podanie nazwy bloga w odpowiedzi. Nasz adres to: redakcja@blogbox.com.pl

Pozdrawiamy
Redakcja serwisu Blogbox